<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Użyteczna ewolucja &#187; Użyteczność</title>
	<atom:link href="http://andrzejsienkiewicz.pl/index.php/category/uzytecznosc/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://andrzejsienkiewicz.pl</link>
	<description>Andrzej Sienkiewicz: Użyteczność, wojna, psychologia i polityka.</description>
	<lastBuildDate>Sun, 04 Sep 2011 13:23:59 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>No i po tabletach. Telefon wrócił.</title>
		<link>http://andrzejsienkiewicz.pl/index.php/2011/09/04/no-i-po-tabletach-telefon-wrocil/</link>
		<comments>http://andrzejsienkiewicz.pl/index.php/2011/09/04/no-i-po-tabletach-telefon-wrocil/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 03 Sep 2011 23:30:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Sienx</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez przydziału]]></category>
		<category><![CDATA[iPad]]></category>
		<category><![CDATA[Trendy]]></category>
		<category><![CDATA[Użyteczność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://andrzejsienkiewicz.pl/?p=161</guid>
		<description><![CDATA[Czytam ebooki od początku wieku. Zaczynałem na PocketPC od HP, później różne HTC, które wtedy tak się nie nazywały. No i później jeszcze epoka iPhonów kolejnych. Czytanie na iPhonie było możliwe, ale ekran mały. Więc iPad i Kindle. Jest OK, ale to duże i nie można zawsze mieć przy sobie. Tak więc kupiłem Galaxy S2 [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czytam ebooki od początku wieku. Zaczynałem na PocketPC od HP, później różne HTC, które wtedy tak się nie nazywały. No i później jeszcze epoka iPhonów kolejnych.</p>
<p>Czytanie na iPhonie było możliwe, ale ekran mały. Więc iPad i Kindle. Jest OK, ale to duże i nie można zawsze mieć przy sobie.</p>
<p>Tak więc kupiłem Galaxy S2 z 4,3 calowym ekranem OLED. To jest to. Ekran duży, czytelny i iPhone przy tym wygląda na luksusowe cacko, ale z innej epoki. Wykopalisko jakieś.</p>
<p>A teraz Samsung zapowiada Galaxy Note z ekranem 5,3 cala.</p>
<p><img class="alignleft size-full wp-image-167" title="GNote2" src="http://andrzejsienkiewicz.pl/wp-content/uploads/2011/09/GNote21.jpg" alt="" width="284" height="177" /></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>OK, wielu ludzi mówi, że to już przegięcie, że za duże. A ja myślę, że moje dotychczasowe doświadczenia z osobistymi komputerami – czy to w postaci PC, laptopa czy smarphona – zawsze kończyło się na największym możliwym ekranie. Dlatego jestem pewien, że nie przestraszę się Note i to będzie mój następny telefon. Z relacji wynika, ze bez problemu mieści się w kieszeni spodni.</p>
<p><img class="alignleft size-full wp-image-163" title="G Note" src="http://andrzejsienkiewicz.pl/wp-content/uploads/2011/09/G-Note1.jpg" alt="" width="258" height="196" /></p>
<p>Reasumując: czytanie książek jest wygodniejsze na dużym smartphonie, niż na tablecie 10 cali. Urzadzenie jest lekkie i ma się go zawsze przy sobie &#8211; czyli mozna czytać w autobusie, w toalecie czy w łóżku przed snem. We wszystkich tych sytuacja tablet jest za ciężki i za duży.</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://andrzejsienkiewicz.pl/index.php/2011/09/04/no-i-po-tabletach-telefon-wrocil/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tablety Androida i zadziwiające proporcje ekranu</title>
		<link>http://andrzejsienkiewicz.pl/index.php/2011/09/04/tablety-androida-i-zadziwiajace-proporcje-ekranu/</link>
		<comments>http://andrzejsienkiewicz.pl/index.php/2011/09/04/tablety-androida-i-zadziwiajace-proporcje-ekranu/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 03 Sep 2011 22:59:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Sienx</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez przydziału]]></category>
		<category><![CDATA[iPad]]></category>
		<category><![CDATA[Trendy]]></category>
		<category><![CDATA[Użyteczność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://andrzejsienkiewicz.pl/?p=153</guid>
		<description><![CDATA[Jestem szczęśliwym posiadaczem Galaxy 10.1 (jak się odgrażałem), który kupiłem zanim Apple postanowił walczyć z konkurencją w sądach, a nie w umysłach klientów. Tak więc pierwsze refleksje. Tablety Androida mają bardziej podłużne proporcje niż Apple. Jest to zbliżone do filmowego 16&#215;9 (dokładnie 16&#215;9,4) w odróżnieniu od tradycyjnych 4&#215;3 w iPadzie. Wielu komentatorów uznało, że proporcje [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jestem szczęśliwym posiadaczem Galaxy 10.1 (jak się odgrażałem), który kupiłem zanim Apple postanowił walczyć z konkurencją w sądach, a nie w umysłach klientów.</p>
<h2>Tak więc pierwsze refleksje.</h2>
<p>Tablety Androida mają bardziej podłużne proporcje niż Apple. Jest to zbliżone do filmowego 16&#215;9 (dokładnie 16&#215;9,4) w odróżnieniu od tradycyjnych 4&#215;3 w iPadzie.</p>
<p>Wielu komentatorów uznało, że proporcje iPada są lepsze dla tabletu, który służy głównie do przeglądania Internetu i czytania książek. To rozumowanie zdroworozsądkowe, czyli jak to bywa zwykle – błędne.</p>
<p>Po miesiącu użytkowania tabletu Androida okazało się, że wydłużone proporcje są znacznie wygodniejsze. Dlaczego?</p>
<h2>Filmy</h2>
<p>Dziś filmy kinowe i telewizyjne mają wydłużony format. Dlatego znacznie lepiej pasują do ekranu Androida, niż iPada. Taka była pewnie intencja ludzi z Google. Dzięki temu przy podobnej ogólnej wielkości ekranu Galaxy 10.1 i iPada wyświetlany na ekranie Androida film jest po prostu większy. Na iPadzie film otrzymuje bardzo szerokie marginesy u góry i u dołu i gorzej wykorzystuje powierzchnię ekranu.</p>
<p><img class="alignleft size-full wp-image-154" title="film porownanie" src="http://andrzejsienkiewicz.pl/wp-content/uploads/2011/09/film-porownanie.png" alt="" width="640" height="240" /></p>
<h2>Internet</h2>
<p>Poziomo. Teoretycznie bardziej kwadratowy ekran iPada pokazuje więcej strony. Ale w praktyce odbiór jest inny. Ekran Galaxy jest fizycznie szerszy o jakieś 1,5 cm i ma w poziomie 1280 pikseli (iPad ma 1024). Przeglądarka Androida automatycznie zoomuje stronę do pełnej szerokości tabletu (nawet jeśli była zaprojektowana mniejsza), co skraca stronę.</p>
<p>Sprawia to , że strona jest fizycznie większa, czcionki większe i bardziej ostre. Krótsza strona nie jest problemem, bo użytkownik odruchowo przewija ją palcem, gdy potrzebuje.</p>
<p>Wielkość tekstu jest dla mnie istotna, bo zaczynam być ślepy.</p>
<p>Pionowo. Oba tablety mają podobną liczbę pikseli (768 iPad, 800 Android), jednak tu Android  jest dla odmiany węższy fizycznie o 1,5 cm. Jako, że przeglądanie stron w pionie służy do szybkiego poznania długiej strony, a nie do jej studiowania (ze względu na niewielkie rozmiary czcionek), wydłużone proporcje Androida dają znacznie lepszy pogląd na zawartość strony – tu przydaje się większa długość strony. W pionie trochę  co innego robimy ze stronami.</p>
<h2>Książki</h2>
<p>Gdy trzymamy tablet w pionie – czytamy pojedynczą stronę. W obu przypadkach rozmiary są zbliżone i komfort czytania tekstu przepływającego jest podobny. Proporcje iPada nadają się lepiej do przeglądania książek w formacie PDF – bardziej pasują do proporcji tradycyjnych książek, choć trzeba pamiętać, że format szeregu A (np. A4) ma proporcje gdzieś pomiędzy proporcjami ekranu iPada i Androida.</p>
<p>Ale tablet jest za ciężki, by czytać go trzymając w ręku. W praktyce więc używamy go z podstawką i czytamy książki w poziomie.</p>
<p>A wtedy najbardziej pożądany jest układ dwukolumnowy – przypominający prawdziwą książkę.</p>
<p>I tu Android powinien oferować lepsze doznania, bo strony są po prostu szersze. O tym, że w iPadzie trochę tej szerokości brakuje można przekonać się w aplikacji Apple iBooks. Amazon Kindle ma to zrobione ładniej. Marginesy są mniejsze i proporcje lepsze.</p>
<p>A na Androidzie powinno być jeszcze lepiej. No, teoretycznie. Ponieważ aplikacja Kindle na Androidzie nie pokazuje tekstu w dwóch kolumnach. Podobnie Aldiko. Uff.</p>
<p>Tak więc potencjał jest, ale niezrealizowany. Bo też Android Honeycomb jest jeszcze mało popularny i aplikacje są „wczesne”. Poczekamy i zobaczymy. Na razie wydaje się, że podłużne proporcje ekranu mogą być bardzo dobrze wykorzystane w ebooku.</p>
<h2>Podsumowanie</h2>
<p>„Długi” ekran tabletów Androida nie jest problemem, a zaletą. Szczególnie dobrze działa w filmach i Internecie. Może działać w ebookach, jak dopracowane zostaną readery.</p>
<p>Przy okazji dodam, że ekran Galaxy 10.1 jest znakomity. iPad 1, a nawet 2 wyglądają przy nim na blade i wyprane.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://andrzejsienkiewicz.pl/index.php/2011/09/04/tablety-androida-i-zadziwiajace-proporcje-ekranu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>iPad 2? Po roku używania poprzednika</title>
		<link>http://andrzejsienkiewicz.pl/index.php/2011/03/15/ipad-2-po-roku-uzywania-poprzednika/</link>
		<comments>http://andrzejsienkiewicz.pl/index.php/2011/03/15/ipad-2-po-roku-uzywania-poprzednika/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 15 Mar 2011 12:12:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Sienx</dc:creator>
				<category><![CDATA[iPad]]></category>
		<category><![CDATA[Użyteczność]]></category>
		<category><![CDATA[usability]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://andrzejsienkiewicz.pl/?p=150</guid>
		<description><![CDATA[Oczywiste jest, że rozważam zakup iPada 2, gdy mam od roku iPada 1. Kwesta sentymentu. Ale póki co nic nie wskazuje, bym to zrobił. Co nie znaczy, że nie lubię iPada i tabletów. Bardzo lubię, tyle że iPad 2 wydaje się żadną poprawą problemów pierwszego. Tu nadzieję niosą tablety Androidowe, gdy będą . Więc decyzja [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Oczywiste jest, że rozważam zakup iPada 2, gdy mam od roku iPada 1. Kwesta sentymentu.</p>
<p>Ale póki co nic nie wskazuje, bym to zrobił. Co nie znaczy, że nie lubię iPada i tabletów. Bardzo lubię, tyle że iPad 2 wydaje się żadną poprawą problemów pierwszego. Tu nadzieję niosą tablety Androidowe, gdy będą <img src='http://andrzejsienkiewicz.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> . Więc decyzja jest taka – iOS i Apple na razie dziękujemy na przyszłość. Tu nie ma nadziei. Używamy mocno iPada 1, a kupujemy np. Samsung Galaxy Tab 10.</p>
<p>Mam iPada 1 rok, od chwili gdy był dostępny w wersji 3G.</p>
<h2>Wniosek ogólny</h2>
<p>Jest iPad fantastycznym urządzeniem do konsumpcji mediów. Pasywnej konsumpcji. W zasadzie jest to urządzenie, które skutecznie zastępuje telewizor, a nie komputer. iPad praktycznie nie nadaje się do pracy zawodowej i nie zastąpi komputera w domu.</p>
<h2>Wideo i filmy</h2>
<p>Dzisiejsze media podawane przez Internet zastępują w całości stare media, czy to technicznie jak radio, czy konceptualnie, jak telewizję, gdzie zmienia się paradygmat konsumpcji wideo – z oglądania wymuszonego strumienia w czasie rzeczywistym na oglądanie w postaci urywków w kolejności i wyborze wg użytkownika (YouTube etc).</p>
<p>Do oglądania filmów tablet jest znakomity – zamiast siedzieć przed plazmą w jednym miejscu, możemy oglądać je gdzie chcemy – w łazience, w kuchni, na ulubionym fotelu, w ogrodzie… Mały ekran nie przeszkadza – bo po prostu trzymamy go bliżej oczu i efekt jest podobny.</p>
<p>iPad w praktyce zlikwidował więc mój telewizor, którego teraz nie włączam miesiącami.</p>
<p>Nadchodzące tablety Androidowe (i Xoom) mają bardziej wydłużony ekran – co lepiej nadaje się do filmów. Słaby głośnik był główną wadą iPada przy oglądaniu filmów.</p>
<h2>Gry</h2>
<p>Są fajne. Duzy ekran w stosunku do iPhona to wielki plus. I jeśli traktować iPada jako konsolę do gier – to warto kupić szybszego iPada 2, bo gry będą bardziej wypasione.</p>
<h2>Radio i muzyka</h2>
<p>Radio przez Internet działa znakomicie – zarówno stacje tradycyjne jak tematyczne listy utworów. Polecam szczególnie aplikację TuneIn Radio. Również słuchanie muzyki nagranej z iPoda jest bardzo wygodne w obsłudze na dużym ekranie. Znowu problem to słaby głośnik mono. iPad 2 obiecuje trochę lepszy, ale wczesne raporty i cieńsza obudowa raczej nie budzą zaufania co do poprawy.</p>
<h2>Czytanie i Internet</h2>
<p>Czytanie książek jest bardzo wygodne. Nie przeczytałem papierowej książki od wielu już lat, więc jestem użytkownikiem stałym i namiętnym różnych urządzeń do czytania – od PocketPC, przez iPhona, Kindle do iPada. iPad jest moim ulubionym nośnikiem. Nigdy mi nie przeszkadzały świecące ekrany – a wręcz przeciwnie – jestem maniakiem czytania gdzie się da, więc bardzo często robię to w miejscach słabo oświetlonych – więc Kindle tu się nie sprawdza.</p>
<p>Treść do czytania z Internetu najlepiej przyswajać na wyspecjalizowanych aplikacjach (RSS Reeder, Facebooka MyPad, Twittera, Instapaper etc), Czytanie RSS, blogów, portali jest wtedy bardzo wygodne. Tablet umożliwia czytanie i przeglądanie netu wszędzie, gdzie jest trochę trudniej z laptopem. W praktyce to jakieś 50% przypadków w moim życiu. Ekran 9-10 cali wydaje się idealnym kompromisem między przenośnością, a wygodą.</p>
<p>Nowe, papieropodobne wydania gazet i magazynów specjalnie na iPada to nieporozumienie. Zwykle niespójne użytkowo, ciężkie, drogie i nudne. Wizualna atrakcyjność najczęściej przykrywa kiepską treść, której lepsza odmianę można sprawniej otrzymać z żywych blogów, twitterów, YouTube etc…</p>
<p>iPad całkowicie wyparł iPhona jako mobilne urządzenie do netu – ze względu na wielkość ekranu. Nosze go jak książkę w ręku na spotkania lub do restauracji. Nie mieści się w kieszeni, ale nie ma problemu, by go nieść w ręce. Dlatego musi być 3G.</p>
<h2>WWW</h2>
<p>Przeglądanie zwykłych stron WWW budzi mieszane uczucia. Głównym problemem jest brak Flasha – wprawdzie nie dlatego, by mi specjalnie brakowało głupich animacji i reklam  – ale czasami nie można obejrzeć niszowego wideo no i wyskakujące reklamy są szczególnie kłopotliwe. Opisze to bardziej szczegółowo: Reklama we flashu wyskakuje przed stronę i ją zasłania. To częsta sytuacja na sieci i każdy użytkownik odruchowo przyciska krzyżyk i po problemie. Na iPadzie bez Flasha to problem. Po pierwsze reklama wyskakuje przed stronę, ale jej nie widać – jest przejrzysta. Wydaje nam się, że możemy klikać w stronę, w linki i obrazki – a tu nic – klikamy i nic się nie dzieje – niewidoczna reklama zasłoniła nam stronę, a że jest niewidoczna i nie można też jej zamknąć. Jedyną radą jest ponownie odświeżyć stronę i próbować kliknąć w link zanim reklama ponownie nie wyskoczy i nie „zneutralizuje nam strony”. Dodajmy do tego ślamazarne odświeżanie stron na iPadzie i mamy na prawdę kiepskie przeżycia w Internecie.</p>
<h2>Pokrowiec z podstawką (np. Macally Bookstand)</h2>
<p>Jest kluczowy w praktycznym użyciu. Bez niego mamy 1/3 funkcjonalności tabletu. Chodzi o podstawkę. W większości wymienionych powyżej sytuacji użytkowych nie trzyma się tabletu w ręku i poziomo, tylko go się stawia. Czyli główną funkcją pokrowca jest podstawa. Apple o tym wiedział i oferował pokrowiec z podstawką zarówno do jedynki, jak i do dwójki.</p>
<p>W zasadzie produkowanie tabletu bez wbudowanej podstawki jest oszukiwaniem użytkowników, tyle, że oni kupując tablet o tym nie wiedzą.</p>
<p>Druga sprawa to ochrona przed upadkami. W ciągu roku tablet spadł mi 3 razy. 2 razy na podłogę drewnianą ze stolika nocnego (ok 40 cm) i raz w łazience z umywalki – (ok. 80 cm na kafelki). W każdym przypadku tablet upada narożnikiem – dlatego pokrowiec MUSI mieć zabezpieczenie narożników. Zabezpieczenie krawędzi jest bez znaczenia.</p>
<p>W przypadku upadku z 70 cm na kafelki, mimo zabezpieczenia rogów, obudowa aluminiowa trwale wgięła się, choć nie na tyle, by stłuc ekran. Obudowa z kompozytu węglowego lub innego zbrojonego plastiku po prostu by wróciła na miejsce.</p>
<p>Generalnie, wykonywanie obudowy tabletu z aluminium to bardzo kiepski pomysł z punktu widzenia użytkowego, ale wspaniały z marketingowego (cóż, Apple).</p>
<p>iPad 2 ma bardzo ładny pokrowiec, który zapewnia podstawkę, ale w ogóle nie chroni przed upadkiem. Czyli w zamyśle Apple mamy tablet jednorazowy – do pierwszego wymsknięcia się gładkiej i cienkiej obudowy z rąk. Co oczywiście opłaca się Apple, ale nie nam.</p>
<h2>Tablet w pracy</h2>
<p>Po roku użytkowania i szczerych chęci, wielkiego samozaparcie oraz kupowania fajnych aplikacji – poddałem się. iPad nie nadaje się do żadnych zawodowych celów, poza awaryjnym dostępem do Internetu i poczty.</p>
<p>Problemem głównym jest edycja tekstu. Interfejs dotykowy po prostu nie nadaje się do tego celu. Selekcja tekstu jest niewygodna, wolna, nieprecyzyjna (gruby palec).  Palec w tym przypadku przegrywa z myszą i dużym ekranem laptopa o wiele długości.</p>
<p>iOS jest systemem niespójnym – nigdy nie wiadomo czy np. Copy/Past jest akurat w danym miejscu dostępne, nie wiadomo co się wybierze, jakie dane do przeniesienia są dostępne. Na pojawienie się opcji Copy/Paste czeka się ok. sekundy. Przy pojedynczym przypadku to nic, przy poważnej pracy edycyjnej, to nie do przyjęcia.</p>
<p>Wprawdzie klawiatura ekranowa nie jest problemem – lubię na niej pisać – ale… Zasłania pół ekranu, co utrudnia lub uniemożliwia sprawną edycję długich tekstów – po prostu często nie widzimy co komentujemy. Do tego choć pisanie w języku angielskim jest płynne, to w języku polskim jest źle ponieważ na wywołanie polskiej litery trzeba czekać ok 1 sekundy a następnie wykonać skomplikowane przesuwanie palcem – kolejna sekunda. Czyli pisząc polski tekst przy każdej polskiej literze przerywamy pisanie na ok.  2 sekundy – w tym czasie normalnie wpisuję ok. 10 znaków. Kłopot nie tylko w mechanicznej zwłoce, ale przede wszystkim w przerwaniu wątku myślenia.</p>
<p>Dlatego zwykle piszę bez polskich znaków. Poprawianie tego jest, j.w. opisane katastrofą, więc trzeba przenieść tekst na laptopa. Co z przyczyn konstrukcji iOS jest kłopotliwe itd.. itd..</p>
<p>I zapomnijmy o automatycznym poprawianiu tekstów – jeśli nie piszemy kompletnych banałów, to system automatycznego poprawiania myli się tak co drugi wyraz, a poprawianie tego jest… patrz wyżej. Ja mam to wyłączone w ogóle w całym systemie.</p>
<p>Jeszcze większym problemem jest zagadnienie łatwości przenoszenia i zarzadzania dokumentami i generalnie plikami w iOS. O tym gdzie indziej, ale wystarczy, że napiszę, że to tzw. „ból d…”</p>
<p>Czyli…</p>
<p>Poważną pracę na jakichkolwiek dokumentach z tekstem mamy z głowy.</p>
<h2>Podsumowanie</h2>
<p>Najsłabszym elementem iPada jest iOS. System wyraźnie przestarzały konceptualnie i użytkowo. Poważnie ograniczony w wielu obszarach przez marketingowe decyzje i kompleksy Jobsa spycha iPad do rzędu urządzeń masowej rozrywki wideo i gier (książki mało ludzi czyta). Staje się on raczej wypasionym i wizualnym iPodem, a nie urządzeniem epoki post PC, o czym bajdurzy Jobs.</p>
<p>Jako urządzenie konsumpcyjne iPad jest pięknie zaprojektowany i choć nawet w tym obszarze co najwyżej dostatecznie użyteczny, to póki co konkurencja praktycznie nie istnieje. Dlatego bez przerwy w tej roli go używam, ale nie bardzo odczuwam potrzebę na wymianę na drugi taki sam, tylko nowszy.</p>
<p>Jako, że z iPada, jako konceptu wydusić więcej się nie da (i nie widać, by Jobs miał jakiś istotny pomysł co dalej) następny obszar eksploatacji to tablet z Androidem – roczne sprawdzenie, czy otwarty system daje jakieś rzeczywiste korzyści w stosunku do klaustrofobicznego świata Apple.</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://andrzejsienkiewicz.pl/index.php/2011/03/15/ipad-2-po-roku-uzywania-poprzednika/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>iPad i nowe projektowanie Sieci</title>
		<link>http://andrzejsienkiewicz.pl/index.php/2010/11/09/ipad-i-nowe-projektowanie-sieci/</link>
		<comments>http://andrzejsienkiewicz.pl/index.php/2010/11/09/ipad-i-nowe-projektowanie-sieci/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 09 Nov 2010 12:39:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Sienx</dc:creator>
				<category><![CDATA[iPad]]></category>
		<category><![CDATA[Sieć]]></category>
		<category><![CDATA[Trendy]]></category>
		<category><![CDATA[Użyteczność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://andrzejsienkiewicz.pl/?p=144</guid>
		<description><![CDATA[Tablet, który odniósł wreszcie sukces i spopularyzował format urządzenia sprawia, że kolejne projekty witryn powinny być dostosowane do oglądania na takich urządzeniach. iPad ma ekran 10 calowy i swobodnie umożliwia oglądanie normalnych, a nie mobilnych stron. Można oczywiście przygotowywać specjalne aplikacje webowe dla iPada, ale to dodatkowy koszt i wysiłek ograniczony do jednej platformy, a [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft size-large wp-image-145" title="ipad_interfejs1" src="http://andrzejsienkiewicz.pl/wp-content/uploads/2010/11/ipad_interfejs1-650x487.png" alt="" width="650" height="487" /></p>
<p>Tablet, który odniósł wreszcie sukces i spopularyzował format urządzenia sprawia, że kolejne projekty witryn powinny być dostosowane do oglądania na takich urządzeniach.</p>
<p>iPad ma ekran 10 calowy i swobodnie umożliwia oglądanie normalnych, a nie mobilnych stron. Można oczywiście przygotowywać specjalne aplikacje webowe dla iPada, ale to dodatkowy koszt i wysiłek ograniczony do jednej platformy, a w kolejnym roku będzie na rynku wiele innych. Pozostanie przy rozwiązaniu prostym i niespecyficznym jest dobrym wyborem dla większości witryn. Zważywszy, że tej wielkości ekran mają też bardzo popularne, bardziej tradycyjne w obsłudze, netbooki.</p>
<p>Co jest najważniejsze i uniwersalne w interfejsach iPada?</p>
<ol>
<li>Pokazywana jest głównie treść &#8211; dość ograniczona powierzchnia oraz pochodzenie od smart fonów sprawia, że interfejs jest wycofany.</li>
<li>Treść zajmuje cały ekran. Menu ma postać wąskiego paska lub jest ukrywane.</li>
<li>Cały ekran zajmuje jeden strumień treści (układ jednokolumnowy) lub mamy strumień główny i spis treści z boku (układ dwukolumnowy). Struktura nawigacyjna jest zwykle na oddzielnym ekranie.</li>
<li>Treść podawana jest linearnie, w postaci długich list lub tekstów.</li>
<li>W ramach jednego widoku treść jest przewijana w jednym kierunku (w dobrze zaprojektowanych aplikacjach).</li>
<li>Treść typu tekstowego lub mieszanego (dłuższa niż ekran) oraz list spisów przewijane są w pionie.</li>
<li>Treść typu wideo czy foto (gdzie obiekt mieści się na ekranie) przewijana jest w poziomie.</li>
<li>Duże rozmiary przycisków i linków są dostosowane do obsługi palcem – większe znacznie niż projektowane do obsługi precyzyjnym kursorem myszy.</li>
<li>Szerokie wykorzystanie klikanego bloku tekstowego (gdzie podświetla się cały blok tekstu, zamiast linku) ułatwia obsługę palcem.</li>
<li>Powiększone teksty czcionek tekstów – dostosowane do stosunkowo małych ekranów tabletów i smartfonów.</li>
</ol>
<p>Łatwo zauważyć, że te zasady można zastosować w całości przy projektowaniu stron WWW. Na dodatek strony przyjazne dla tabletów będą również bardzo przyjazne dla zwykłych użytkowników na PC z dużymi ekranami.</p>
<p>Ograniczenie ilości treści na pojedynczym widoku pozwala pozbyć się typowego zaśmiecenia wizualnego stron WWW. Stratne będą niezliczone działy waszej korporacji, z których każdy coś tam chciał upchnąć na stronie głównej. Zyskają użytkownicy.</p>
<p>Duże przyciski i teksty pozwalają umieścić ich mniej i lepiej skoncentrować myślenie na głównej funkcji serwisu. Zyskają zaś użytkownicy starsi, mniej sprawni, smartfonowi, i niecierpliwi – takie strony przyswaja się prościej i szybciej.</p>
<p>Linearne przewijanie stron w pionie jest łatwe w WWW dzięki, powszechnemu dziś, wynalazkowi kółka w myszy.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://andrzejsienkiewicz.pl/index.php/2010/11/09/ipad-i-nowe-projektowanie-sieci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak projektować kwestionariusze</title>
		<link>http://andrzejsienkiewicz.pl/index.php/2010/05/10/jak-projektowac-kwestionariusze/</link>
		<comments>http://andrzejsienkiewicz.pl/index.php/2010/05/10/jak-projektowac-kwestionariusze/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 10 May 2010 16:46:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Sienx</dc:creator>
				<category><![CDATA[Użyteczność]]></category>
		<category><![CDATA[forma]]></category>
		<category><![CDATA[kwestionariusze]]></category>
		<category><![CDATA[usability]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://andrzejsienkiewicz.pl/?p=60</guid>
		<description><![CDATA[Tradycyjne kwestionariusze to rzecz zwyczajna i rutynowa, jednak często widać witryny, gdzie ten problem nie jest opanowany. Więc kilka podstawowych rad poniżej. Nie pisze tu o nowych sposobach budowania kwestionariuszy – w większości wypadków wystarczą stare. O nowych napisze w innym poście. 
Kwestionariusze występują to tu, to tam na wielu stronach. Często, w miejscach kluczowych dla naszego biznesu – jak w procesie zakupu, zapisywania się czy budowania profilu. 
Rzecz jest prosta, mało seksi i właściwie nie warto robić tego źle, gdyż z błahych niedoróbek wychodzi problem dla użytkowników i poważne konsekwencje ich utraty – dla nas.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tradycyjne kwestionariusze to rzecz zwyczajna i rutynowa, jednak często widać witryny, gdzie ten problem nie jest opanowany. Więc kilka podstawowych rad poniżej. Nie pisze tu o nowych sposobach budowania kwestionariuszy – w większości wypadków wystarczą stare. O nowych napisze w innym poście.<br />
Kwestionariusze występują to tu, to tam na wielu stronach. Często, w miejscach kluczowych dla naszego biznesu – jak w procesie zakupu, zapisywania się czy budowania profilu.<br />
Rzecz jest prosta, mało seksi i właściwie nie warto robić tego źle, gdyż z błahych niedoróbek wychodzi problem dla użytkowników i poważne konsekwencje ich utraty – dla nas.</p>
<p><strong>Jeden krok na stronę</strong></p>
<p>Warto podzielić proces na pojedyncze, zrozumiałe i powiązane z rzeczywistym światem etapy. Na przykład <em>Dane kontaktowe</em> – służące do kontaktu firmy z użytkownikiem. Dalej <em>Adres dostawy</em> – czyli dane ściśle związane z jedną, węzłową czynnością użytkownika. Kolejne – <em>Dane płatności</em>… etc. etc.</p>
<p><strong>Wizard działa</strong></p>
<p>Każdą czynność umieszczamy na jednej stronie wizarda. Użytkownicy nie mają problemu z chodzeniem do przodu i do tyłu w wizardzie – nawet, jeśli ma wiele stron.<br />
Wypełnione już pola muszą być pamiętane w całym wizardzie  &#8211; użytkownikowi nie mogą znikać już wpisane dane, gdy przemieszcza się w wizardzie.</p>
<p><strong>Okruszki</strong></p>
<p>Ścieżka czynności czyli „okruszki” z bajki o Jasiu i Małgosi napisanej przez braci Grimm. Przydają się w wizardzie pod warunkiem, że są krótkie – maksymalnie 5 kroków i opisują całe logiczne bloki czynności. W innym przypadku straszą długością procesu i szczegółami wymagań.<br />
Etapy okruszków nie muszą odpowiadać pojedynczym stronom wizarda. Wręcz przeciwnie – ważne jest zaznaczenie logicznych czynności a nie poszczególnych stron kwestionariusza.</p>
<p><strong>Dominujący przycisk</strong></p>
<p><img class="size-full wp-image-64" title="Przycisk dominujący" src="http://andrzejsienkiewicz.pl/wp-content/uploads/2010/05/kwestionariusze-przyciski.png" alt="Przycisk dominujący" width="646" height="146" /></p>
<p>Na stronie gdzie występują przyciski (szczególnie kwestionariuszowej, ale nie tylko) należy wyraźnie wyróżnić przycisk główny. Przycisk ten realizuje główną funkcję strony. Powinien być jeden. Powinien mieć na sobie fokus, tak by wciśnięcie Enter wciskało go.<br />
Pozostałe przyciski powinny być znacznie gorzej widoczne. W praktyce zwykle projektuję przycisk kolorowy jako główny (niebieski szczególnie jest dobry bo się kojarzy z linkami), a pozostałe przyciski szare lub białe.</p>
<p><strong>Długie i krótkie pola</strong></p>
<p><img class="size-full wp-image-72" title="Pola o różnej długości" src="http://andrzejsienkiewicz.pl/wp-content/uploads/2010/05/kwestionariusze-dlugie-pola.png" alt="Pola o różnej długości" width="387" height="566" /></p>
<p>Długość pól tekstowych i drop downów powinna być dostosowana do spodziewanych danych. Na przykład pole na adres e-mail powinno być długie, pole na kod pocztowy – krótkie, a pole na numer mieszkania – bardzo krótkie.<br />
W wielu projektach kwestionariuszy widzimy pola o równej szerokości – zaprojektowane tak z lenistwa lub ze względów estetycznych. Użytkownik taką estetykę ma w nosie, a przy równych polach może pomylić się i wpisać dane w pole wyżej, lub niżej.</p>
<p><strong>Opisy pól</strong></p>
<p><img class="size-full wp-image-75" title="Opisy do prawej" src="http://andrzejsienkiewicz.pl/wp-content/uploads/2010/05/kwestionariusze-opisy.png" alt="Opisy do prawej" width="646" height="566" /></p>
<p>Opisy pól powinny być jak najbliżej pola – chodzi o to, by użytkownik nie pomylił się i nie uznał, że inne pole przynależy do danego opisu. Dlatego najlepiej opis umieszczać bezpośrednio nad polem. Gdy umieszczamy jest z lewej strony – należy justować je do prawej – tak by przylegały do pola, a nie tkwiły daleko po lewej (szczególnie, gdy mamy długie i bardzo krótkie opisy.</p>
<p><strong>Dodatkowe opisy</strong></p>
<p><img class="size-full wp-image-80" title="Dodatkowe opisy" src="http://andrzejsienkiewicz.pl/wp-content/uploads/2010/05/dlugie-opisy.png" alt="Dodatkowe opisy" width="646" height="161" /></p>
<p>Bardzo często warto dodać dodatkowe opisy z wyjaśnieniem możliwych wątpliwości. Wtedy można umieszczać je pod lub po prawej stronie pola. Te napisy powinny być szare – o znacznie mniejszym kontraście niż główne opisy.</p>
<p><strong>Błędy</strong></p>
<p><img class="size-full wp-image-82" title="Komunikaty" src="http://andrzejsienkiewicz.pl/wp-content/uploads/2010/05/bledy.png" alt="Komunikaty" width="646" height="291" /></p>
<p>W zasadzie nie powinienem używać tego określenia – użytkownik nie popełnia błędów. To my się z nim nie dogadujemy. No, czasami popełnia pomyłki <img src='http://andrzejsienkiewicz.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> .<br />
Komunikat powinien zawierać tylko opis oczekiwanej akcji, nigdy wytykanie czy opisywanie błędu.<br />
Źle: <em>Błąd. Brak adresu e-mail.</em><br />
Dobrze: <em>Wpisz adres e-mail.</em><br />
Czerwony komunikat powinien pojawić się pod polem do uzupełnienia. Pole powinno być podświetlone na żółto. Są to kolory alarmowe i zwracające uwagę.<br />
Dodatkowo, na górze kwestionariusza powinien pojawić się komunikat ogólny – użytkownicy czasami nie rozumieją, dlaczego kwestionariusz przeładował się i nic się nie stało (nie zauważają pojedynczego podświetlonego pola).</p>
<p><strong>Sprawdzanie formatu pól</strong></p>
<p>Sprawdzanie zawartości pól sprawia najwięcej kłopotów użytkownikom. Zwykle dlatego, że sprawdzanie to jest zbędne, lub nieintuicyjne. Bardzo często wymagany jest specyficzny format danych, mimo, że użytkownicy mogą wpisywać je na różne sposoby. Opis formatu obok pola zwykle nie jest czytany, a jeśli, to często kłopot, a nie podpowiedź.<br />
Na przykład:<br />
Źle: <em>23-12-2010</em> – data musi być zapisana z kreseczkami.<br />
Dobrze: <em>23-12-2010, 23.12.2010</em> – użytkownicy nie rozróżniają przerywników i gdy wyskoczy błąd „złej daty”, nie będą wiedzieli dlaczego jest zła – przecież wpisali właściwą. Pomysł, że data może być zła w sensie formatu, a nie merytoryki jest typowym błędem w projektowaniu kwestionariuszy. W przypadku daty lepiej dać wyskakujący kalendarzyk.<br />
Inne przykłady tolerancji sprawdzania pól:<br />
Kod pocztowy: <em>00-445, 00445</em>;<br />
Numer rachunku bankowego: <em>12 1234 2345 4567 6789 8976; 1212342345456767898976; 1212342-345456767898976; 1212342 345456767898976</em>.</p>
<p><strong>Sprawdzanie zawartości pól</strong></p>
<p>Sprawdzanie ma zwykle na celu zmniejszenie liczby błędów lub też fałszywych zapisów w naszych bazach. To słaba motywacja – jak ktoś chce podać fałszywe dane lub śmiecie, tylko po to by sprawdzić nasz serwis, to poda fałszywe nawet jak będziemy sprawadzać zawartość.<br />
Za to nękamy i odstraszamy tych co chcą spróbować. To potencjalni klienci. Jak im się spodoba, to zmienią albo założą prawdziwe konto.<br />
Kiedy sprawdzać?<br />
Gdy to ułatwia użytkownikowi wpisywanie danych poprawnych, których na pewno nie chce wpisać źle: numer konta bankowego, hasło (powtórzenie), adres e-mail (czasami powtórzenie).<br />
Nie należy sprawdzać kodu pocztowego, liczby cyfr w telefonie i innych danych, które ktoś może mieć nietypowe (tracimy klienta).</p>
<p><img class="size-full wp-image-85" title="Elastyczne pola" src="http://andrzejsienkiewicz.pl/wp-content/uploads/2010/05/elastyczne-pola.png" alt="Elastyczne pola" width="646" height="406" /></p>
<p>Na przykład pole adresowe podzielone na oddzielne bloki „ulica”, „numer domu” i „mieszkanie” mogą sprawiać kłopoty, jak ktoś mieszka pod dziwnym adresem lub za granicą, gdzie inaczej opisuje się adresy. Zastanówmy, się czy rzeczywiście potrzebujemy takiego rozbicia danych.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://andrzejsienkiewicz.pl/index.php/2010/05/10/jak-projektowac-kwestionariusze/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Brzydka sieć, czyli grafika w Internecie</title>
		<link>http://andrzejsienkiewicz.pl/index.php/2009/05/25/brzydka-siec-czyli-grafika-w-internecie/</link>
		<comments>http://andrzejsienkiewicz.pl/index.php/2009/05/25/brzydka-siec-czyli-grafika-w-internecie/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 25 May 2009 18:12:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Sienx</dc:creator>
				<category><![CDATA[Użyteczność]]></category>
		<category><![CDATA[grafika w Internecie]]></category>
		<category><![CDATA[usability]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://andrzejsienkiewicz.pl/?p=16</guid>
		<description><![CDATA[<p class="MsoNormal"><strong>Skrót:</strong> Estetyczny i wysmakowany projekt graficzny nie pomaga w sukcesie masowych witryn, szczególnie społecznościowych. A nawet może szkodzić. Wyrafinowana grafika oznacza przeznaczenie witryny dla elitarnego odbiorcy – przez to sugeruje zwykłemu - by spadał. Masowy serwis powinien być:</p> 
 
<ul> 
 <li>Banalny, taki jak inne – nie zaskakuje i pozwala łatwo się znaleźć w jego świecie</li> 
 <li>Nijaki – pasuje każdemu – nie musisz utożsamiać się z jakąś subkulturą</li> 
 <li>Nie za ładny – użytkownik go odwiedza, by robić swoje, a nie oglądać serwis. Wysmakowany oznacza elitarny.</li> 
 <li>Milusi (cute) – powinien być miły w dotyku, sympatyczny – poduszeczki i wzruszające ikonki z ludzikami.</li> 
</ul> 
<p class="MsoNormal"><strong>Historia Microsoft i Apple:</strong> <span> </span>Starzy wrogowie w walce o dusze i portfele właścicieli komputerów osobistych. Końcowy wynik konfliktu jest znany. Windows wygrało</p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal"><strong>Skrót:</strong> Estetyczny i wysmakowany projekt graficzny nie pomaga w sukcesie masowych witryn, szczególnie społecznościowych. A nawet może szkodzić. Wyrafinowana grafika oznacza przeznaczenie witryny dla elitarnego odbiorcy – przez to sugeruje zwykłemu &#8211; by spadał. Masowy serwis powinien być:</p>
<ul>
<li>Banalny, taki jak inne – nie zaskakuje i pozwala łatwo się znaleźć w jego świecie</li>
<li>Nijaki – pasuje każdemu – nie musisz utożsamiać się z jakąś subkulturą</li>
<li>Nie za ładny – użytkownik go odwiedza, by robić swoje, a nie oglądać serwis. Wysmakowany oznacza elitarny.</li>
<li>Milusi (cute) – powinien być miły w dotyku, sympatyczny – poduszeczki i wzruszające ikonki z ludzikami.</li>
</ul>
<p class="MsoNormal"><strong>Historia Microsoft i Apple:</strong> <span> </span>Starzy wrogowie w walce o dusze i portfele właścicieli komputerów osobistych. Końcowy wynik konfliktu jest znany. Windows wygrało z ogromną przewagą. System operacyjny Apple występuje na kilku procentach PC. Dziś ten konflikt wciąż rozpala różne fora o charakterze „religijnym”, choć tak naprawdę dziś jest konfliktem starych technologii. Google, platformy mobilne a przede wszystkim usługowa sieć są gorącym tematem.</p>
<p class="MsoNormal"><strong>Apple </strong>zawsze przykładał wielką uwagę do estetycznych projektów urządzeń i wyglądu systemu operacyjnego. Wygląd urządzeń Apple jest elitarny. Większość z nich jest biała, który jest specyficznym kolorem w naszej kulturze. Jest symbolem czystości, elitarności i życia duchowego. Bardzo w stylu Apple. Projekty graficzne ikonek, przycisków i ramek są wysmakowane i minimalistyczne. Podobnie niektóre typowe funkcje interfejsu zakładają rozgarnięcie i inteligencję użytkownika. Taka strategia dla urządzeń pragmatycznych, nudnych i tak bardzo nie osobistych jak PC była samobójcza. Firma z prawie monopolisty rynku w czasach Apple II wylądowała na marginesie.</p>
<p class="MsoNormal">Ale w urządzeniach małych jest inaczej.<span> </span>Te dotykamy. A w dotyku liczy się perfekcja. No i interfejsy iPoda a szczególnie iPhona są wyjątkowo bezmyślne (dla obsługującego). To i są ładne poduszeczki. Sukces wielki. Ale nawet tu zetknąłem się w Anglii w czasie badań z opiniami części użytkowników, że iPhone jest to urządzenie szpanerskie i obciachowe dla zwykłego człowieka.</p>
<p class="MsoNormal"><strong>Microsoft</strong> zaś zajmował się spełnianiem doczesnych i zwyczajnych potrzeb – system ma być tani, używany na każdym sprzęcie tak, że użytkownik mógł wykorzystać wybór odpowiedniego jakościowo komputera do obniżenia kosztu jego zakupu. Grafika posługuje się barwą niebieską – czyli kolorem najbardziej neutralnym, nijakim i pasującym do wszystkiego. Ikonki, ramki motywy graficzne w tłach są elementarnie ładne, banalne i pozbawione jakiejkolwiek oryginalności. System jest rozwijany nie według genialnych intuicji kilku geniuszy, a poprzez ciągłe dostosowanie produktu do możliwości popularnego sprzętu, potrzeb klientów chcących wydać rozsądne pieniądze na komputer. Bardzo ważne było w tym oszczędzanie dotychczasowych wydatków klientów – kompatybilność wsteczna.</p>
<p class="MsoNormal"><strong>W Internecie: </strong>Apple v. Microsoft to wyrazisty przykład konfliktu elitarności z ludowością. Więc największe serwisy w Internecie są robione jak Microsoft: Google, Fox News, CNN, Onet, YouTube, Amazon, Facebook… Wszystkie są brzydkie, pragmatyczne, otwarte i zorientowane na użytkownika.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://andrzejsienkiewicz.pl/index.php/2009/05/25/brzydka-siec-czyli-grafika-w-internecie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Maslow WWW</title>
		<link>http://andrzejsienkiewicz.pl/index.php/2009/05/19/hello-world/</link>
		<comments>http://andrzejsienkiewicz.pl/index.php/2009/05/19/hello-world/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 18 May 2009 23:42:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Sienx</dc:creator>
				<category><![CDATA[Użyteczność]]></category>
		<category><![CDATA[projektowanie stron WWW]]></category>
		<category><![CDATA[usability]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://andrzejsienkiewicz.pl/?p=1</guid>
		<description><![CDATA[<p class="MsoNormal"><strong>Skrót:</strong> Sukces witryny zależy od spełnienia 5 zadań podanych w kolejności wagi. Spełnienie pierwszego zadania, sprawia dopiero, że użytkownik interesuje się kolejnym poziomem.</p> 
 
<ol> 
 <li><strong>Zrealizuj potrzebą przyjścia (daj, to co chce użytkownik, po co w ogóle przyszedł)</strong></li> 
 <li><strong>Zrealizuj ukryte emocje (a użytkownik się przywiąże i będzie wracał)</strong></li> 
 <li><strong>Z tego samego świata (j.w. czuje się u siebie)</strong></li> 
 <li><strong>Spraw by to sprawnie działało (użyteczność, etc)</strong></li> 
 <li><strong>Przyjemne i estetyczne (grafika, identyfikacja marki, ładność ogólna</strong></li> 
</ol> 
<p class="MsoNormal">W 2003 roku opublikowałem poprzednią wersję tego artykułu. W tamtych czasach rozwoju polskiego Internetu 2 warunkiem był postulat, by witryna w ogóle działała. Był on w tamtych czasach ważny, bo w sieci było mnóstwo witryn tak źle technicznie zaprojektowanych, że po prostu nie działały. Dziś średni poziom projektowania jest znacznie</p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal"><strong>Skrót:</strong> Sukces witryny zależy od spełnienia 5 zadań podanych w kolejności wagi. Spełnienie pierwszego zadania, sprawia dopiero, że użytkownik interesuje się kolejnym poziomem.</p>
<ol>
<li><strong>Zrealizuj potrzebą przyjścia (daj, to co chce użytkownik, po co w ogóle przyszedł)</strong></li>
<li><strong>Zrealizuj ukryte emocje (a użytkownik się przywiąże i będzie wracał)</strong></li>
<li><strong>Z tego samego świata (j.w. czuje się u siebie)</strong></li>
<li><strong>Spraw by to sprawnie działało (użyteczność, etc)</strong></li>
<li><strong>Przyjemne i estetyczne (grafika, identyfikacja marki, ładność ogólna</strong></li>
</ol>
<p class="MsoNormal">W 2003 roku opublikowałem poprzednią wersję tego artykułu. W tamtych czasach rozwoju polskiego Internetu 2 warunkiem był postulat, by witryna w ogóle działała. Był on w tamtych czasach ważny, bo w sieci było mnóstwo witryn tak źle technicznie zaprojektowanych, że po prostu nie działały. Dziś średni poziom projektowania jest znacznie wyższy – witryny działają i stąd zwrócenie uwagi na dodatkową warstwę realizacji potrzeb użytkownika.</p>
<p class="MsoNormal"><strong>O Maslowie:</strong> Amerykański psycholog Abraham Maslow zaproponował w połowie XX wieku teorię realizacji potrzeb ludzkich, wpływających na zachowania jednostek. Zaproponował podział potrzeb ludzkich na pięć poziomów. Postulował, że ludzie nie będą realizować potrzeb z poziomu wyższego, dopóki potrzeby z poziomu niższego nie będą zaspokojone w elementarnym zakresie (<a href="http://webspace.ship.edu/cgboer/maslow.html">George Boeree o Maslowie</a>).</p>
<p class="MsoNormal">Numeruję poziomy od najbardziej podstawowego (1.) – czyli od dołu piramidy. Przyjęto model piramidy, gdyż pokazuje on dobrze „podstawowość” pierwszych poziomów.</p>
<p class="MsoNormal"><strong>Piramida potrzeb Maslowa: </strong></p>
<ol>
<li>Fizjologiczne (powietrze, woda, jedzenie, ciepło…)</li>
<li>Bezpieczeństwa (brak zagrożenia fizycznego, pieniądze…)</li>
<li>Przynależności (miłość, przyjaźń, rodzina, bliska grupa…)</li>
<li>Akceptacji i pozycji (samoakceptacja, pozycja społeczna, uznanie, sława…)</li>
<li>Samorealizacji (sztuka, nauka, rozumienie rzeczywistości i innych ludzi…)</li>
</ol>
<p class="MsoNormal">Model piramidy potrzeb można użyć także do analizy strony WWW. Przeniesienie piramidy Maslowa wymaga przystosowania do zagadnień percepcji sieci. Pierwotny model ma zastosowanie do ogólnych zachowań człowieka w środowisku i społeczeństwie.</p>
<p class="MsoNormal">Jest smutnym, że potrzeba rozumienia innych ludzi ląduje tak nisko. W projektowaniu stron objawia się to często całkowitym lekceważeniem, czy też brakiem wysiłku zrozumienia potrzeb użytkownika. Zamiast tego zwycięża 4. – potrzeba własnego sukcesu w grupie wykonawczej <span><span>J</span></span>.</p>
<p class="MsoNormal"><strong>Model dla Internetu:</strong> Niżej opisuję model użyteczny w projektowaniu i ocenie witryn. Powstał w oparciu o moje doświadczenia przy obserwacji i projektowaniu masowych serwisów (Onet, Merlin, Grono, inne), analizy historii sukcesu innych znanych witryn i obserwacji zachowań użytkowników w czasie badań użyteczności różnorodnych witryn.</p>
<p class="MsoNormal">Podobnie jak u Maslowa &#8211; realizacja przez witrynę celów poziomu wyższego nie ma sensu, gdy nie są zrealizowane cele z niższego. Witryna może sprawiać wrażenia ładnej i atrakcyjnej (szczególnie, gdy ma piękną animację), ale nie będzie często i stale odwiedzana. Nie wytworzy przywiązania i nie pozostawi u użytkownika trwałego wrażenia satysfakcji.</p>
<ol>
<li><strong>Zrealizuj potrzebą przyjścia</strong> (daj, to co chce użytkownik, po co w ogóle przyszedł)</li>
<li><strong>Zrealizuj ukryte emocje</strong> (a użytkownik się przywiąże i będzie wracał)</li>
<li><strong>Z tego samego świata</strong> (j.w. czuje się u siebie)</li>
<li><strong>Spraw by to sprawnie działało</strong> (użyteczność, etc)</li>
<li><strong>Przyjemne i estetyczne</strong> (grafika, identyfikacja marki, ładność ogólna</li>
</ol>
<p class="MsoNormal">Witryna musi realizować pierwsze 2 poziomy, by odnieść sukces. I często to wystarcza w zupełności. „Nasza klasa” była (i w dużym zakresie jest) zaprojektowana gorzej niż gorzej pod względem użyteczności. System z rzadka działał na początku istnienia. A jednak odniósł wspaniały sukces. W miarę pojawiania się konkurencyjnych witryn zaczynają mieć znaczenia wyższe poziomy. Gdy podstawowe potrzeby są realizowane przez kilka witryn, użytkownik zaczyna zwracać uwagę na cechy z kolejnych poziomów.</p>
<p class="MsoNormal">Poniższy model został stworzony od strony potrzeb użytkownika. Witryna zwykle powinna realizować także cele firmy. Gdy cele te są różne, zdarza się niechcący lub świadomie poświęcać skuteczność witryny dla użytkownika, na rzecz skuteczności dla firmy. To jest strategia samobójcza na dłuższy dystans. Zawsze pojawi się konkurent polski lub światowy i użytkownicy uciekną nawet, gdy mamy początkowo wyjątkowy towar.</p>
<p class="MsoNormal">Gdy nie mamy konkurencji lub pojawiła się zmowa (świadoma lub nie) kartelowa na rynku &#8211; można być bardziej bezkarnym w lekceważeniu potrzeb użytkownika.</p>
<p class="MsoNormal"><strong>Poziom 1.</strong> Najważniejszy na start</p>
<p class="MsoNormal"><strong>Realizacja potrzeby wejścia</strong></p>
<p class="MsoNormal">Ludzie wchodzą na stronę z jakiegoś ważnego dla nich powodu, poszukują informacji, rozrywki lub towarzystwa. Jeżeli serwis po prostu nie zawiera tych treści &#8211; nie będzie popularny, niezależnie jak będzie np. ładny. To banalne przecież stwierdzenie bardzo często jest lekceważone, szczególnie wtedy, gdy witryna realizuje głównie cele działu marketingu, a nie cele użytkownika. Zdarza się, że w projekcie przykłada się wielką wagę (i wydaje pieniądze) do grafiki, animacji, wyrafinowanych funkcjonalności, bez których twórcy (którzy je wymyślili i są z nich dumni) nie widzą możliwości zaistnienia serwisu.</p>
<p class="MsoNormal">A tu zawsze trzeba pamiętać o podstawowym celu przyjścia użytkownika – co on uważa za ważne, dlaczego wybrał nasza witryną (nie spośród innych ale zasadniczo dlaczego). Trzeba sobie robić takie ćwiczenia – seanse trzeźwości – gdy wciągnięci i zafascynowani realizujemy projekt życia.</p>
<p class="MsoNormal">Możliwość odnalezienia głównej treści jest elementem tego poziomu. Obecność na witrynie poszukiwanej, głównej treści (przyczyny wejścia) powinna być sygnalizowana w sposób bezpośredni &#8211; przez podanie jej nazwy, linków, kategorii. Nawet jeśli witryna ma mętną strukturę, ale dostęp do głównej informacji sygnalizowany jest elementami, na które łatwo (lub jest to wysoce prawdopodobne) się natknąć &#8211; potrzeba z tego poziomu zostanie zrealizowana.</p>
<p class="MsoNormal">Ten poziom działa zawsze. Dla witryn społecznościowych, informacyjnych czy firmowych. Zawsze trzeba wiedzieć po co ludzie do nas przychodzą. Resztę możemy realizować, jak mamy za dużo pieniędzy.</p>
<p class="MsoNormal"><strong>Poziom 2.</strong> Najważniejszy na przyszłość</p>
<p class="MsoNormal"><strong>Realizacja potrzeby emocjonalnej</strong></p>
<p class="MsoNormal">Większość rzeczy, które robimy ma drugie dno, ukrytą emocję czy niewyrażoną potrzebę. Także użytkownik w sieci tak ma. Deklarowana przyczyna odwiedzania witryny nie zawsze jest trwała. Emocje „nieoficjalne”, które ma obsługiwać witryna należą zwykle do stałego repertuaru charakterystycznego dla naszego gatunku (jak u Maslowa<span><span>J</span></span>):</p>
<ul>
<li>Ciekawości i rozrywki (gadgety, ciekawostki, nauka, sztuka, polityka)</li>
<li>Rozrywki (gry, muzyka, filmy, polityka, celebrities)</li>
<li>Porównania pozycji społecznej (celebrities, sławne osoby, zwycięzcy, problemy rodzinne i finansowe znanych ludzi)</li>
<li>Przynależności (zamknięte i otwarte grupy dyskusyjne, czat, blogi z komentarzami, hobby)</li>
<li>Zdobycia pozycji społecznej (blogi, informacje finansowe, motoryzacja, allegro, serwisy gdzie jest się autorem – foto, muzyka, pisanie, linked-in)</li>
<li>Akceptacji (najczęściej braku poczucia własnej wartości) (serwisy randkowe z oszukanymi profilami, serwisy pedofilskie, gwałtowne fora dyskusyjne),</li>
<li>Seksu (randkowe i porno, celebrities, fotograficzne, sklepy z bielizną, fora z tematami towarzyskimi)</li>
</ul>
<p class="MsoNormal">Jak łatwo zauważyć, w każdy serwis można wmontować elementy z listy, tak by serwis był bardziej lepki.</p>
<p class="MsoNormal"><strong>Poziom 3.</strong></p>
<p class="MsoNormal"><strong>Witryna jest z mojego świata.</strong></p>
<p class="MsoNormal">Ten dość ezoteryczny poziom potrzeb jest ważniejszy niż kolejne, w zapewnieniu sukcesu witryny. Ilustruje to częsty sukces witryn zakładanych przez amatorów &#8211; zapaleńców tematu, którzy żyją nim i potrafią ten swój świat pokazać <span>- tak, że inni użytkownicy zainteresowani tematem wiedzą, że trafili na swoich i ekspertów. Często jest tak, że twórcy witryny (szczególnie ci odpowiedzialni za jej treści) są w p</span>odobnym wieku, mają podobny światopogląd (lub przynajmniej pogląd na funkcje witryny), system wartości, gusta, żywiołowość, pochodzą z podobnego kręgu kulturowego, klasy społecznej etc.</p>
<p class="MsoNormal">Zapewnienie realizacji tego poziomu jest często trudne dla profesjonalnych zespołów produkcyjnych, ponieważ rzadko zdarza się, że robią oni witryny dla siebie.</p>
<p class="MsoNormal"><strong>Poziom 4.</strong></p>
<p class="MsoNormal"><strong>Wygoda obsługi.</strong></p>
<p class="MsoNormal">Jak już mamy celową i swojską witrynę, warto by była wygodna w użyciu. I choć użyteczność witryny jest dopiero na czwartym poziomie, warto jednak zwrócić uwagę, że istnieją sytuacje, gdy poprzednie poziomy są podobnie wypełnione przez konkurencję, a ten staje się ważny dla sukcesu witryny.</p>
<p class="MsoNormal">No i mamy zupełnie nowe podejście do użyteczności w postaci iPhona, gdzie haptyczny interfejs sprawił, że to on jest pożądanym celem posiadania urządzenia. Jednak sytuacje, gdy sam sposób użycia gadgetu jest zabawowy i przyjemny i staje się celem – nie są częste.</p>
<p class="MsoNormal">Użyteczność ma duże znaczenie w serwisach transakcyjnych, gdzie niemożność zakupienia towaru zaczyna stawać w sprzeczności z realizacją potrzeby z poziomu pierwszego.</p>
<p class="MsoNormal"><strong>Poziom 5.</strong></p>
<p class="MsoNormal"><strong>Przyjemność estetyczna.</strong></p>
<p class="MsoNormal">Tu, podobnie jak i u oryginalnego Maslowa, potrzeby estetyczne są potrzebą bardzo wysokiego poziomu i przez to w praktyce bardzo mało ważną dla większości użytkowników. W wielu przypadkach w procesie powstawania witryny twórcy nie poradzili sobie z pierwszymi czterem, więc co zmieni realizacja piątego? A jest to na dodatek jeden z najczęstszych problemów w serwisach firmowych. Z jednej strony, dlatego, że większość stron robią graficy, z drugiej też dlatego, że zamawiający, którzy zwykle doskonale znają swoje produkty, podświadomie osobiście nie są zainteresowani treścią serwisu i zwracają głównie uwagę na jego estetykę. Powszechne jest wybieranie firmy projektowej na podstawie ofertowego projektu paru stron serwisu, gdzie z oczywistych względów jego piękno jest głównym kryterium wyboru.</p>
<p class="MsoNormal">Podobne do przeżycia estetycznego, jest zadziwienie. Twórcy strony mogą umieścić na niej treści lub funkcje, w zasadzie niepotrzebne, ale będące czymś w rodzaju prezentu, dostarczonej przyjemności. Potrzeba zadziwienia może pojawiać się u użytkowników stron firm markowych.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://andrzejsienkiewicz.pl/index.php/2009/05/19/hello-world/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

