<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Użyteczna ewolucja &#187; iPad</title>
	<atom:link href="http://andrzejsienkiewicz.pl/index.php/category/ipad/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://andrzejsienkiewicz.pl</link>
	<description>Andrzej Sienkiewicz: Użyteczność, wojna, psychologia i polityka.</description>
	<lastBuildDate>Sun, 04 Sep 2011 13:23:59 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>No i po tabletach. Telefon wrócił.</title>
		<link>http://andrzejsienkiewicz.pl/index.php/2011/09/04/no-i-po-tabletach-telefon-wrocil/</link>
		<comments>http://andrzejsienkiewicz.pl/index.php/2011/09/04/no-i-po-tabletach-telefon-wrocil/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 03 Sep 2011 23:30:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Sienx</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez przydziału]]></category>
		<category><![CDATA[iPad]]></category>
		<category><![CDATA[Trendy]]></category>
		<category><![CDATA[Użyteczność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://andrzejsienkiewicz.pl/?p=161</guid>
		<description><![CDATA[Czytam ebooki od początku wieku. Zaczynałem na PocketPC od HP, później różne HTC, które wtedy tak się nie nazywały. No i później jeszcze epoka iPhonów kolejnych. Czytanie na iPhonie było możliwe, ale ekran mały. Więc iPad i Kindle. Jest OK, ale to duże i nie można zawsze mieć przy sobie. Tak więc kupiłem Galaxy S2 [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czytam ebooki od początku wieku. Zaczynałem na PocketPC od HP, później różne HTC, które wtedy tak się nie nazywały. No i później jeszcze epoka iPhonów kolejnych.</p>
<p>Czytanie na iPhonie było możliwe, ale ekran mały. Więc iPad i Kindle. Jest OK, ale to duże i nie można zawsze mieć przy sobie.</p>
<p>Tak więc kupiłem Galaxy S2 z 4,3 calowym ekranem OLED. To jest to. Ekran duży, czytelny i iPhone przy tym wygląda na luksusowe cacko, ale z innej epoki. Wykopalisko jakieś.</p>
<p>A teraz Samsung zapowiada Galaxy Note z ekranem 5,3 cala.</p>
<p><img class="alignleft size-full wp-image-167" title="GNote2" src="http://andrzejsienkiewicz.pl/wp-content/uploads/2011/09/GNote21.jpg" alt="" width="284" height="177" /></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>OK, wielu ludzi mówi, że to już przegięcie, że za duże. A ja myślę, że moje dotychczasowe doświadczenia z osobistymi komputerami – czy to w postaci PC, laptopa czy smarphona – zawsze kończyło się na największym możliwym ekranie. Dlatego jestem pewien, że nie przestraszę się Note i to będzie mój następny telefon. Z relacji wynika, ze bez problemu mieści się w kieszeni spodni.</p>
<p><img class="alignleft size-full wp-image-163" title="G Note" src="http://andrzejsienkiewicz.pl/wp-content/uploads/2011/09/G-Note1.jpg" alt="" width="258" height="196" /></p>
<p>Reasumując: czytanie książek jest wygodniejsze na dużym smartphonie, niż na tablecie 10 cali. Urzadzenie jest lekkie i ma się go zawsze przy sobie &#8211; czyli mozna czytać w autobusie, w toalecie czy w łóżku przed snem. We wszystkich tych sytuacja tablet jest za ciężki i za duży.</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://andrzejsienkiewicz.pl/index.php/2011/09/04/no-i-po-tabletach-telefon-wrocil/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tablety Androida i zadziwiające proporcje ekranu</title>
		<link>http://andrzejsienkiewicz.pl/index.php/2011/09/04/tablety-androida-i-zadziwiajace-proporcje-ekranu/</link>
		<comments>http://andrzejsienkiewicz.pl/index.php/2011/09/04/tablety-androida-i-zadziwiajace-proporcje-ekranu/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 03 Sep 2011 22:59:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Sienx</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez przydziału]]></category>
		<category><![CDATA[iPad]]></category>
		<category><![CDATA[Trendy]]></category>
		<category><![CDATA[Użyteczność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://andrzejsienkiewicz.pl/?p=153</guid>
		<description><![CDATA[Jestem szczęśliwym posiadaczem Galaxy 10.1 (jak się odgrażałem), który kupiłem zanim Apple postanowił walczyć z konkurencją w sądach, a nie w umysłach klientów. Tak więc pierwsze refleksje. Tablety Androida mają bardziej podłużne proporcje niż Apple. Jest to zbliżone do filmowego 16&#215;9 (dokładnie 16&#215;9,4) w odróżnieniu od tradycyjnych 4&#215;3 w iPadzie. Wielu komentatorów uznało, że proporcje [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jestem szczęśliwym posiadaczem Galaxy 10.1 (jak się odgrażałem), który kupiłem zanim Apple postanowił walczyć z konkurencją w sądach, a nie w umysłach klientów.</p>
<h2>Tak więc pierwsze refleksje.</h2>
<p>Tablety Androida mają bardziej podłużne proporcje niż Apple. Jest to zbliżone do filmowego 16&#215;9 (dokładnie 16&#215;9,4) w odróżnieniu od tradycyjnych 4&#215;3 w iPadzie.</p>
<p>Wielu komentatorów uznało, że proporcje iPada są lepsze dla tabletu, który służy głównie do przeglądania Internetu i czytania książek. To rozumowanie zdroworozsądkowe, czyli jak to bywa zwykle – błędne.</p>
<p>Po miesiącu użytkowania tabletu Androida okazało się, że wydłużone proporcje są znacznie wygodniejsze. Dlaczego?</p>
<h2>Filmy</h2>
<p>Dziś filmy kinowe i telewizyjne mają wydłużony format. Dlatego znacznie lepiej pasują do ekranu Androida, niż iPada. Taka była pewnie intencja ludzi z Google. Dzięki temu przy podobnej ogólnej wielkości ekranu Galaxy 10.1 i iPada wyświetlany na ekranie Androida film jest po prostu większy. Na iPadzie film otrzymuje bardzo szerokie marginesy u góry i u dołu i gorzej wykorzystuje powierzchnię ekranu.</p>
<p><img class="alignleft size-full wp-image-154" title="film porownanie" src="http://andrzejsienkiewicz.pl/wp-content/uploads/2011/09/film-porownanie.png" alt="" width="640" height="240" /></p>
<h2>Internet</h2>
<p>Poziomo. Teoretycznie bardziej kwadratowy ekran iPada pokazuje więcej strony. Ale w praktyce odbiór jest inny. Ekran Galaxy jest fizycznie szerszy o jakieś 1,5 cm i ma w poziomie 1280 pikseli (iPad ma 1024). Przeglądarka Androida automatycznie zoomuje stronę do pełnej szerokości tabletu (nawet jeśli była zaprojektowana mniejsza), co skraca stronę.</p>
<p>Sprawia to , że strona jest fizycznie większa, czcionki większe i bardziej ostre. Krótsza strona nie jest problemem, bo użytkownik odruchowo przewija ją palcem, gdy potrzebuje.</p>
<p>Wielkość tekstu jest dla mnie istotna, bo zaczynam być ślepy.</p>
<p>Pionowo. Oba tablety mają podobną liczbę pikseli (768 iPad, 800 Android), jednak tu Android  jest dla odmiany węższy fizycznie o 1,5 cm. Jako, że przeglądanie stron w pionie służy do szybkiego poznania długiej strony, a nie do jej studiowania (ze względu na niewielkie rozmiary czcionek), wydłużone proporcje Androida dają znacznie lepszy pogląd na zawartość strony – tu przydaje się większa długość strony. W pionie trochę  co innego robimy ze stronami.</p>
<h2>Książki</h2>
<p>Gdy trzymamy tablet w pionie – czytamy pojedynczą stronę. W obu przypadkach rozmiary są zbliżone i komfort czytania tekstu przepływającego jest podobny. Proporcje iPada nadają się lepiej do przeglądania książek w formacie PDF – bardziej pasują do proporcji tradycyjnych książek, choć trzeba pamiętać, że format szeregu A (np. A4) ma proporcje gdzieś pomiędzy proporcjami ekranu iPada i Androida.</p>
<p>Ale tablet jest za ciężki, by czytać go trzymając w ręku. W praktyce więc używamy go z podstawką i czytamy książki w poziomie.</p>
<p>A wtedy najbardziej pożądany jest układ dwukolumnowy – przypominający prawdziwą książkę.</p>
<p>I tu Android powinien oferować lepsze doznania, bo strony są po prostu szersze. O tym, że w iPadzie trochę tej szerokości brakuje można przekonać się w aplikacji Apple iBooks. Amazon Kindle ma to zrobione ładniej. Marginesy są mniejsze i proporcje lepsze.</p>
<p>A na Androidzie powinno być jeszcze lepiej. No, teoretycznie. Ponieważ aplikacja Kindle na Androidzie nie pokazuje tekstu w dwóch kolumnach. Podobnie Aldiko. Uff.</p>
<p>Tak więc potencjał jest, ale niezrealizowany. Bo też Android Honeycomb jest jeszcze mało popularny i aplikacje są „wczesne”. Poczekamy i zobaczymy. Na razie wydaje się, że podłużne proporcje ekranu mogą być bardzo dobrze wykorzystane w ebooku.</p>
<h2>Podsumowanie</h2>
<p>„Długi” ekran tabletów Androida nie jest problemem, a zaletą. Szczególnie dobrze działa w filmach i Internecie. Może działać w ebookach, jak dopracowane zostaną readery.</p>
<p>Przy okazji dodam, że ekran Galaxy 10.1 jest znakomity. iPad 1, a nawet 2 wyglądają przy nim na blade i wyprane.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://andrzejsienkiewicz.pl/index.php/2011/09/04/tablety-androida-i-zadziwiajace-proporcje-ekranu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>iPad 2? Po roku używania poprzednika</title>
		<link>http://andrzejsienkiewicz.pl/index.php/2011/03/15/ipad-2-po-roku-uzywania-poprzednika/</link>
		<comments>http://andrzejsienkiewicz.pl/index.php/2011/03/15/ipad-2-po-roku-uzywania-poprzednika/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 15 Mar 2011 12:12:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Sienx</dc:creator>
				<category><![CDATA[iPad]]></category>
		<category><![CDATA[Użyteczność]]></category>
		<category><![CDATA[usability]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://andrzejsienkiewicz.pl/?p=150</guid>
		<description><![CDATA[Oczywiste jest, że rozważam zakup iPada 2, gdy mam od roku iPada 1. Kwesta sentymentu. Ale póki co nic nie wskazuje, bym to zrobił. Co nie znaczy, że nie lubię iPada i tabletów. Bardzo lubię, tyle że iPad 2 wydaje się żadną poprawą problemów pierwszego. Tu nadzieję niosą tablety Androidowe, gdy będą . Więc decyzja [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Oczywiste jest, że rozważam zakup iPada 2, gdy mam od roku iPada 1. Kwesta sentymentu.</p>
<p>Ale póki co nic nie wskazuje, bym to zrobił. Co nie znaczy, że nie lubię iPada i tabletów. Bardzo lubię, tyle że iPad 2 wydaje się żadną poprawą problemów pierwszego. Tu nadzieję niosą tablety Androidowe, gdy będą <img src='http://andrzejsienkiewicz.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> . Więc decyzja jest taka – iOS i Apple na razie dziękujemy na przyszłość. Tu nie ma nadziei. Używamy mocno iPada 1, a kupujemy np. Samsung Galaxy Tab 10.</p>
<p>Mam iPada 1 rok, od chwili gdy był dostępny w wersji 3G.</p>
<h2>Wniosek ogólny</h2>
<p>Jest iPad fantastycznym urządzeniem do konsumpcji mediów. Pasywnej konsumpcji. W zasadzie jest to urządzenie, które skutecznie zastępuje telewizor, a nie komputer. iPad praktycznie nie nadaje się do pracy zawodowej i nie zastąpi komputera w domu.</p>
<h2>Wideo i filmy</h2>
<p>Dzisiejsze media podawane przez Internet zastępują w całości stare media, czy to technicznie jak radio, czy konceptualnie, jak telewizję, gdzie zmienia się paradygmat konsumpcji wideo – z oglądania wymuszonego strumienia w czasie rzeczywistym na oglądanie w postaci urywków w kolejności i wyborze wg użytkownika (YouTube etc).</p>
<p>Do oglądania filmów tablet jest znakomity – zamiast siedzieć przed plazmą w jednym miejscu, możemy oglądać je gdzie chcemy – w łazience, w kuchni, na ulubionym fotelu, w ogrodzie… Mały ekran nie przeszkadza – bo po prostu trzymamy go bliżej oczu i efekt jest podobny.</p>
<p>iPad w praktyce zlikwidował więc mój telewizor, którego teraz nie włączam miesiącami.</p>
<p>Nadchodzące tablety Androidowe (i Xoom) mają bardziej wydłużony ekran – co lepiej nadaje się do filmów. Słaby głośnik był główną wadą iPada przy oglądaniu filmów.</p>
<h2>Gry</h2>
<p>Są fajne. Duzy ekran w stosunku do iPhona to wielki plus. I jeśli traktować iPada jako konsolę do gier – to warto kupić szybszego iPada 2, bo gry będą bardziej wypasione.</p>
<h2>Radio i muzyka</h2>
<p>Radio przez Internet działa znakomicie – zarówno stacje tradycyjne jak tematyczne listy utworów. Polecam szczególnie aplikację TuneIn Radio. Również słuchanie muzyki nagranej z iPoda jest bardzo wygodne w obsłudze na dużym ekranie. Znowu problem to słaby głośnik mono. iPad 2 obiecuje trochę lepszy, ale wczesne raporty i cieńsza obudowa raczej nie budzą zaufania co do poprawy.</p>
<h2>Czytanie i Internet</h2>
<p>Czytanie książek jest bardzo wygodne. Nie przeczytałem papierowej książki od wielu już lat, więc jestem użytkownikiem stałym i namiętnym różnych urządzeń do czytania – od PocketPC, przez iPhona, Kindle do iPada. iPad jest moim ulubionym nośnikiem. Nigdy mi nie przeszkadzały świecące ekrany – a wręcz przeciwnie – jestem maniakiem czytania gdzie się da, więc bardzo często robię to w miejscach słabo oświetlonych – więc Kindle tu się nie sprawdza.</p>
<p>Treść do czytania z Internetu najlepiej przyswajać na wyspecjalizowanych aplikacjach (RSS Reeder, Facebooka MyPad, Twittera, Instapaper etc), Czytanie RSS, blogów, portali jest wtedy bardzo wygodne. Tablet umożliwia czytanie i przeglądanie netu wszędzie, gdzie jest trochę trudniej z laptopem. W praktyce to jakieś 50% przypadków w moim życiu. Ekran 9-10 cali wydaje się idealnym kompromisem między przenośnością, a wygodą.</p>
<p>Nowe, papieropodobne wydania gazet i magazynów specjalnie na iPada to nieporozumienie. Zwykle niespójne użytkowo, ciężkie, drogie i nudne. Wizualna atrakcyjność najczęściej przykrywa kiepską treść, której lepsza odmianę można sprawniej otrzymać z żywych blogów, twitterów, YouTube etc…</p>
<p>iPad całkowicie wyparł iPhona jako mobilne urządzenie do netu – ze względu na wielkość ekranu. Nosze go jak książkę w ręku na spotkania lub do restauracji. Nie mieści się w kieszeni, ale nie ma problemu, by go nieść w ręce. Dlatego musi być 3G.</p>
<h2>WWW</h2>
<p>Przeglądanie zwykłych stron WWW budzi mieszane uczucia. Głównym problemem jest brak Flasha – wprawdzie nie dlatego, by mi specjalnie brakowało głupich animacji i reklam  – ale czasami nie można obejrzeć niszowego wideo no i wyskakujące reklamy są szczególnie kłopotliwe. Opisze to bardziej szczegółowo: Reklama we flashu wyskakuje przed stronę i ją zasłania. To częsta sytuacja na sieci i każdy użytkownik odruchowo przyciska krzyżyk i po problemie. Na iPadzie bez Flasha to problem. Po pierwsze reklama wyskakuje przed stronę, ale jej nie widać – jest przejrzysta. Wydaje nam się, że możemy klikać w stronę, w linki i obrazki – a tu nic – klikamy i nic się nie dzieje – niewidoczna reklama zasłoniła nam stronę, a że jest niewidoczna i nie można też jej zamknąć. Jedyną radą jest ponownie odświeżyć stronę i próbować kliknąć w link zanim reklama ponownie nie wyskoczy i nie „zneutralizuje nam strony”. Dodajmy do tego ślamazarne odświeżanie stron na iPadzie i mamy na prawdę kiepskie przeżycia w Internecie.</p>
<h2>Pokrowiec z podstawką (np. Macally Bookstand)</h2>
<p>Jest kluczowy w praktycznym użyciu. Bez niego mamy 1/3 funkcjonalności tabletu. Chodzi o podstawkę. W większości wymienionych powyżej sytuacji użytkowych nie trzyma się tabletu w ręku i poziomo, tylko go się stawia. Czyli główną funkcją pokrowca jest podstawa. Apple o tym wiedział i oferował pokrowiec z podstawką zarówno do jedynki, jak i do dwójki.</p>
<p>W zasadzie produkowanie tabletu bez wbudowanej podstawki jest oszukiwaniem użytkowników, tyle, że oni kupując tablet o tym nie wiedzą.</p>
<p>Druga sprawa to ochrona przed upadkami. W ciągu roku tablet spadł mi 3 razy. 2 razy na podłogę drewnianą ze stolika nocnego (ok 40 cm) i raz w łazience z umywalki – (ok. 80 cm na kafelki). W każdym przypadku tablet upada narożnikiem – dlatego pokrowiec MUSI mieć zabezpieczenie narożników. Zabezpieczenie krawędzi jest bez znaczenia.</p>
<p>W przypadku upadku z 70 cm na kafelki, mimo zabezpieczenia rogów, obudowa aluminiowa trwale wgięła się, choć nie na tyle, by stłuc ekran. Obudowa z kompozytu węglowego lub innego zbrojonego plastiku po prostu by wróciła na miejsce.</p>
<p>Generalnie, wykonywanie obudowy tabletu z aluminium to bardzo kiepski pomysł z punktu widzenia użytkowego, ale wspaniały z marketingowego (cóż, Apple).</p>
<p>iPad 2 ma bardzo ładny pokrowiec, który zapewnia podstawkę, ale w ogóle nie chroni przed upadkiem. Czyli w zamyśle Apple mamy tablet jednorazowy – do pierwszego wymsknięcia się gładkiej i cienkiej obudowy z rąk. Co oczywiście opłaca się Apple, ale nie nam.</p>
<h2>Tablet w pracy</h2>
<p>Po roku użytkowania i szczerych chęci, wielkiego samozaparcie oraz kupowania fajnych aplikacji – poddałem się. iPad nie nadaje się do żadnych zawodowych celów, poza awaryjnym dostępem do Internetu i poczty.</p>
<p>Problemem głównym jest edycja tekstu. Interfejs dotykowy po prostu nie nadaje się do tego celu. Selekcja tekstu jest niewygodna, wolna, nieprecyzyjna (gruby palec).  Palec w tym przypadku przegrywa z myszą i dużym ekranem laptopa o wiele długości.</p>
<p>iOS jest systemem niespójnym – nigdy nie wiadomo czy np. Copy/Past jest akurat w danym miejscu dostępne, nie wiadomo co się wybierze, jakie dane do przeniesienia są dostępne. Na pojawienie się opcji Copy/Paste czeka się ok. sekundy. Przy pojedynczym przypadku to nic, przy poważnej pracy edycyjnej, to nie do przyjęcia.</p>
<p>Wprawdzie klawiatura ekranowa nie jest problemem – lubię na niej pisać – ale… Zasłania pół ekranu, co utrudnia lub uniemożliwia sprawną edycję długich tekstów – po prostu często nie widzimy co komentujemy. Do tego choć pisanie w języku angielskim jest płynne, to w języku polskim jest źle ponieważ na wywołanie polskiej litery trzeba czekać ok 1 sekundy a następnie wykonać skomplikowane przesuwanie palcem – kolejna sekunda. Czyli pisząc polski tekst przy każdej polskiej literze przerywamy pisanie na ok.  2 sekundy – w tym czasie normalnie wpisuję ok. 10 znaków. Kłopot nie tylko w mechanicznej zwłoce, ale przede wszystkim w przerwaniu wątku myślenia.</p>
<p>Dlatego zwykle piszę bez polskich znaków. Poprawianie tego jest, j.w. opisane katastrofą, więc trzeba przenieść tekst na laptopa. Co z przyczyn konstrukcji iOS jest kłopotliwe itd.. itd..</p>
<p>I zapomnijmy o automatycznym poprawianiu tekstów – jeśli nie piszemy kompletnych banałów, to system automatycznego poprawiania myli się tak co drugi wyraz, a poprawianie tego jest… patrz wyżej. Ja mam to wyłączone w ogóle w całym systemie.</p>
<p>Jeszcze większym problemem jest zagadnienie łatwości przenoszenia i zarzadzania dokumentami i generalnie plikami w iOS. O tym gdzie indziej, ale wystarczy, że napiszę, że to tzw. „ból d…”</p>
<p>Czyli…</p>
<p>Poważną pracę na jakichkolwiek dokumentach z tekstem mamy z głowy.</p>
<h2>Podsumowanie</h2>
<p>Najsłabszym elementem iPada jest iOS. System wyraźnie przestarzały konceptualnie i użytkowo. Poważnie ograniczony w wielu obszarach przez marketingowe decyzje i kompleksy Jobsa spycha iPad do rzędu urządzeń masowej rozrywki wideo i gier (książki mało ludzi czyta). Staje się on raczej wypasionym i wizualnym iPodem, a nie urządzeniem epoki post PC, o czym bajdurzy Jobs.</p>
<p>Jako urządzenie konsumpcyjne iPad jest pięknie zaprojektowany i choć nawet w tym obszarze co najwyżej dostatecznie użyteczny, to póki co konkurencja praktycznie nie istnieje. Dlatego bez przerwy w tej roli go używam, ale nie bardzo odczuwam potrzebę na wymianę na drugi taki sam, tylko nowszy.</p>
<p>Jako, że z iPada, jako konceptu wydusić więcej się nie da (i nie widać, by Jobs miał jakiś istotny pomysł co dalej) następny obszar eksploatacji to tablet z Androidem – roczne sprawdzenie, czy otwarty system daje jakieś rzeczywiste korzyści w stosunku do klaustrofobicznego świata Apple.</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://andrzejsienkiewicz.pl/index.php/2011/03/15/ipad-2-po-roku-uzywania-poprzednika/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>iPad i nowe projektowanie Sieci</title>
		<link>http://andrzejsienkiewicz.pl/index.php/2010/11/09/ipad-i-nowe-projektowanie-sieci/</link>
		<comments>http://andrzejsienkiewicz.pl/index.php/2010/11/09/ipad-i-nowe-projektowanie-sieci/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 09 Nov 2010 12:39:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Sienx</dc:creator>
				<category><![CDATA[iPad]]></category>
		<category><![CDATA[Sieć]]></category>
		<category><![CDATA[Trendy]]></category>
		<category><![CDATA[Użyteczność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://andrzejsienkiewicz.pl/?p=144</guid>
		<description><![CDATA[Tablet, który odniósł wreszcie sukces i spopularyzował format urządzenia sprawia, że kolejne projekty witryn powinny być dostosowane do oglądania na takich urządzeniach. iPad ma ekran 10 calowy i swobodnie umożliwia oglądanie normalnych, a nie mobilnych stron. Można oczywiście przygotowywać specjalne aplikacje webowe dla iPada, ale to dodatkowy koszt i wysiłek ograniczony do jednej platformy, a [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft size-large wp-image-145" title="ipad_interfejs1" src="http://andrzejsienkiewicz.pl/wp-content/uploads/2010/11/ipad_interfejs1-650x487.png" alt="" width="650" height="487" /></p>
<p>Tablet, który odniósł wreszcie sukces i spopularyzował format urządzenia sprawia, że kolejne projekty witryn powinny być dostosowane do oglądania na takich urządzeniach.</p>
<p>iPad ma ekran 10 calowy i swobodnie umożliwia oglądanie normalnych, a nie mobilnych stron. Można oczywiście przygotowywać specjalne aplikacje webowe dla iPada, ale to dodatkowy koszt i wysiłek ograniczony do jednej platformy, a w kolejnym roku będzie na rynku wiele innych. Pozostanie przy rozwiązaniu prostym i niespecyficznym jest dobrym wyborem dla większości witryn. Zważywszy, że tej wielkości ekran mają też bardzo popularne, bardziej tradycyjne w obsłudze, netbooki.</p>
<p>Co jest najważniejsze i uniwersalne w interfejsach iPada?</p>
<ol>
<li>Pokazywana jest głównie treść &#8211; dość ograniczona powierzchnia oraz pochodzenie od smart fonów sprawia, że interfejs jest wycofany.</li>
<li>Treść zajmuje cały ekran. Menu ma postać wąskiego paska lub jest ukrywane.</li>
<li>Cały ekran zajmuje jeden strumień treści (układ jednokolumnowy) lub mamy strumień główny i spis treści z boku (układ dwukolumnowy). Struktura nawigacyjna jest zwykle na oddzielnym ekranie.</li>
<li>Treść podawana jest linearnie, w postaci długich list lub tekstów.</li>
<li>W ramach jednego widoku treść jest przewijana w jednym kierunku (w dobrze zaprojektowanych aplikacjach).</li>
<li>Treść typu tekstowego lub mieszanego (dłuższa niż ekran) oraz list spisów przewijane są w pionie.</li>
<li>Treść typu wideo czy foto (gdzie obiekt mieści się na ekranie) przewijana jest w poziomie.</li>
<li>Duże rozmiary przycisków i linków są dostosowane do obsługi palcem – większe znacznie niż projektowane do obsługi precyzyjnym kursorem myszy.</li>
<li>Szerokie wykorzystanie klikanego bloku tekstowego (gdzie podświetla się cały blok tekstu, zamiast linku) ułatwia obsługę palcem.</li>
<li>Powiększone teksty czcionek tekstów – dostosowane do stosunkowo małych ekranów tabletów i smartfonów.</li>
</ol>
<p>Łatwo zauważyć, że te zasady można zastosować w całości przy projektowaniu stron WWW. Na dodatek strony przyjazne dla tabletów będą również bardzo przyjazne dla zwykłych użytkowników na PC z dużymi ekranami.</p>
<p>Ograniczenie ilości treści na pojedynczym widoku pozwala pozbyć się typowego zaśmiecenia wizualnego stron WWW. Stratne będą niezliczone działy waszej korporacji, z których każdy coś tam chciał upchnąć na stronie głównej. Zyskają użytkownicy.</p>
<p>Duże przyciski i teksty pozwalają umieścić ich mniej i lepiej skoncentrować myślenie na głównej funkcji serwisu. Zyskają zaś użytkownicy starsi, mniej sprawni, smartfonowi, i niecierpliwi – takie strony przyswaja się prościej i szybciej.</p>
<p>Linearne przewijanie stron w pionie jest łatwe w WWW dzięki, powszechnemu dziś, wynalazkowi kółka w myszy.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://andrzejsienkiewicz.pl/index.php/2010/11/09/ipad-i-nowe-projektowanie-sieci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Apple is not a cloud company. Just perfect hardware company.</title>
		<link>http://andrzejsienkiewicz.pl/index.php/2010/04/30/apple-is-not-a-cloud-company-just-perfect-hardware-company/</link>
		<comments>http://andrzejsienkiewicz.pl/index.php/2010/04/30/apple-is-not-a-cloud-company-just-perfect-hardware-company/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 30 Apr 2010 19:44:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Sienx</dc:creator>
				<category><![CDATA[iPad]]></category>
		<category><![CDATA[Trendy]]></category>
		<category><![CDATA[apple]]></category>
		<category><![CDATA[cloud]]></category>
		<category><![CDATA[Trends]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://andrzejsienkiewicz.pl/?p=52</guid>
		<description><![CDATA[iPhone/iPad Apple interface is only a fancy steering wheel. And Apple is still hardware company. Very good, innovative, fancy, premium etc. etc. But hardware company, which has no record of innovation in real software. All real software activity is somewhere else – it’s tweeting, blogging, fourscquring, youtubing or gathering personal band of friendly primates on Facebook. All these activities need some real software and infrastructure. Their also need hooks and interfaces. These interfaces are generally hardware agnostic. At least developing needed specific hooks to some hardware are cheap and easy. Be it web app or iPad app.
But in this word of “real software” there is no Apple. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>I’ve just read <a href="http://www.antipope.org/charlie/blog-static/2010/04/why-steve-jobs-hates-flash.html#more">Charles Stross story about Flash/Apple debacle</a>. The most interesting idea is that PC industry is dying, HP and MS are deeply worried and even Apple – the most innovative hardware company is afraid of the future, when hardware profits will be minuscule and everything will be stored in a cloud. As I agree with general notion of drive to the cloud, I should mention to Charles, that Apple is not a cloud company. It is not even in any way software company. Apple has little expertise and, what is more important, will to be a cloud internet company. If you look carefully at Apple software offerings, these are interfaces. Yes, we are approaching fast times, that there is no hardware without basic level of software, which operates the hardware and works as a interface between human operator and hardware. But it is not “real software”. Look at some metaphor with cars. I like cars. These are now extremely boring machines from the operator point of view. All mechanical functions are automated and general interface (steering wheel, switches and knobs, pedal and gear shaft) are fairly standard and mature. So these mechanical, electrical and electronic “operator handles” are now intrinsic part of driving experience and taken for granted. But the “real software” of car is weekend. I mean weekend as social behavior, purpose for using the car for country trip. Also, everyday commute to work or emergency trip to hospital. If you take this to computers – iPhone/iPad Apple interface is only a fancy steering wheel. And Apple is still hardware company. Very good, innovative, fancy, premium etc. etc. But hardware company, which has no record of innovation in real software. All real software activity is somewhere else – it’s tweeting, blogging, fourscquring, youtubing or gathering personal band of friendly primates on Facebook. All these activities need some real software and infrastructure. Their also need hooks and interfaces. These interfaces are generally hardware agnostic. At least developing needed specific hooks to some hardware are cheap and easy. Be it web app or iPad app.<br />
But in this word of “real software” there is no Apple. And if we look carefully in some their tries – these are poorly executed, boring or plain stupid.<br />
Take general synchronization of MobileMe. It is some kind of Outlook functionality clone from 90-ties. Pity. iPad iWorks with no usable cloud file synchronization. Pity. Sandboxed apps with no OS support for aggregating similar data in some kind of hubs – e.g. iPod on iPhone cannot play music files from my cloud bank or even music generated or acquired by app on the same machine. I used e.g. cute app VoiceBand to make my own garage recording. To hear it in iPod interface I had to mail it to my PC and synchronize it with iTunes. It is not crazy, it is plain stupid. I can go on and on. Just do not say that Apple is the software or content company. They have no chance here. No experience. And no future.<br />
I think there is place for Apple as a hardware company. There are many innovative areas for hardware. Apple can live handsomely on next wave of iPads, which will become next PCs, for 3-4 years. Then they can introduce wearable computers with eye projectors. I am sure, they’ll make it very well. But cloud – here I am very skeptical. One can say – what about iTunes and AppStore. And they bought and closed Lala.com. Well, these are successful enterprises, but bring not so much to Apple’s coffers. <a href="http://gizmodo.com/5521228/in-case-you-had-any-doubts-about-where-apples-revenue-comes-from">Something like 8%</a> and there is no big room for growth. I just don’t believe in traditional model of selling media content.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://andrzejsienkiewicz.pl/index.php/2010/04/30/apple-is-not-a-cloud-company-just-perfect-hardware-company/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dlaczego iPad nie ma znaczenia?</title>
		<link>http://andrzejsienkiewicz.pl/index.php/2010/04/04/dlaczego-ipad-nie-ma-znaczenia/</link>
		<comments>http://andrzejsienkiewicz.pl/index.php/2010/04/04/dlaczego-ipad-nie-ma-znaczenia/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 03 Apr 2010 22:13:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Sienx</dc:creator>
				<category><![CDATA[iPad]]></category>
		<category><![CDATA[Przyszłość]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://andrzejsienkiewicz.pl/?p=38</guid>
		<description><![CDATA[Pytanie jest zadane przekornie, iPad nie ma znaczenia przez swoje zalety, a nie wady. Krytycy zwracają uwagę na brak flasha, USB czy nieokreśloną funkcję. To krytyki może i słuszne, ale w praktyce bez znaczenia.  
Ale… 
Chmura. iPad jest pierwszym masowym komputerem przeznaczonym do używania w chmurze. No, może jeszcze pokręconym, ale z potencjałem.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pytanie jest zadane przekornie, iPad nie ma znaczenia przez swoje zalety, a nie wady. Krytycy zwracają uwagę na brak flasha, USB czy nieokreśloną funkcję. To krytyki może i słuszne, ale w praktyce bez znaczenia – w przypadku flasha większość głównych witryn szybko przenosi się na HTML5. iPad jest tu motorem zmian i pretekstem do odchodzenia od nielubianej technologii.<br />
Dwa pozostałe zastrzeżenia mają znacznie poważniejsze konsekwencje. Brak USB oznacza niemożność podłączania różnych rzeczy, ale przede wszystkim zewnętrznej pamięci (iPad nie ma też gniazda kart SD). W konsekwencji zostajemy na zawsze z początkowymi np. 32 GB – co wydaje się ilością nieperspektywiczną w czasach gdy dyski laptopów dobijają do terabajta. Ale…<br />
Chmura. iPad jest pierwszym masowym komputerem przeznaczonym do używania w chmurze – a wtedy pamięć lokalna staje się podręczną tylko. Pewnie, że dziś większość opcji dotyczy Amerykanów, ale można to obejść…<br />
1.	Dokumenty będziemy brali z iWorks, Google Docs lub Office Live…<br />
2.	Muzykę ze Spotify, Pandory&#8230;<br />
3.	Filmy z Hulu, Netflixa…<br />
4.	Książki z Amazona, Projektu Guthenberg, Scribda…<br />
5.	Pocztę z Gmaila, Yahoo…<br />
6.	No i wszelkie wiadomości, RSS-y, twity, blogi, komentarze, społeczności, mapy i wszelkie inne kipiące aktywności, które cechują dzisiejszy net, i którym poświęcamy coraz więcej (najwięcej?) godzin dnia.<br />
Wiele tych aktywności jest za darmo lub za opłatą abonamentową z dostępem do wszystkiego co się rusza (muzyka, filmy, wkrótce książki). Wcale nie jest powiedziane, że ludzie będą masowo używali płatnych sklepów (iPody odniosły sukces nie dzięki iTunes, a MP3 i piractwu) – choć i te są częścią chmury.<br />
Chmura ta jest praktycznie poza kontrolą Apple. Sam fakt, że głównym interfejsem jest przeglądarka lub aplikacje odmiany służące do dostępu do serwisów na sieci, sprawia, że władza Jobsa jest ograniczona. A płatne rzeczy z iTunes mogą nas interesować, ale nie muszą.<br />
Nasza aktywność, nasze dokumenty i nasz czas przenoszą się do sieci, do chmury. To sprawia, że urządzenia które służą do dostępu przestają wymagać naszego pomyślunku. Stają się przezroczyste, bez znaczenia. Zaczynamy doceniać te, które nas nie absorbują swoim interfejsem, wewnętrznymi funkcjami, fizyczną budową. A iPad jest właśnie przedstawicielem takich niewidocznych urządzeń i staje się „bez znaczenia” dla przyszłości ludzkiej aktywności. Czym bardziej doskonały w udostępnianiu nam sieci – tym pożyteczniejszy, tym bardziej traktowany jako oczywisty i tym bardziej schodzący nam z oczu.<br />
A dlaczego iPad jest w tym doskonałym, niewidocznym komputerem?<br />
1.	Ma odpowiednie rozmiary – najmniejsze dla urządzenia do sensownej pracy i zabawy.<br />
2.	Jest szybki – tak szybki, że nie zauważamy jak działa (kiedyś taką rewolucję szybkości zrobił Google).<br />
3.	Jest zawsze podłączony (przez 3G – wersja wi-fi to nieporozumienie).<br />
4.	Klawiatura nadaje się do pisania średnich tekstów (kto dziś pisze długie?) i jej nie ma!<br />
I to wystarczy.<br />
Urządzenie bez funkcji? Och – ależ tak. To dokładnie jak PC – to też było/jest urządzenie bez (jednej) funkcji . Czyli w praktyce do wszystkiego, do czego dziś służy przeciętnemu użytkownikowi laptop lub PC – Internetu, pisania, księgowości, muzyki i zabawy.<br />
No i każdy musi mieć jeden zawsze przy sobie – to naprawdę osobisty komputer.<br />
Duże PC pozostaną do roboty ciężkiej – jak dawniej stacje robocze – dla inżynierów, grafików i maklerów.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://andrzejsienkiewicz.pl/index.php/2010/04/04/dlaczego-ipad-nie-ma-znaczenia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

