Czy kobiety są mądrzejsze od mężczyzn?

W czasie obrad ostatniego kongresu kobiet pojawiły sie przypowiesci o badaniach gdzieś w Ameryce przeprowadzonych, w których zwrócono uwagę na korelację miedzy zyskami firm a obecnością kobiet w managemencie. Firmy z kobietami były bardziej zyskowne.
Teza wyciągnięta z badań była taka, że należy zatrudniać kobiety do zarządów.
Nie wiem, czy poza korelacją, w badaniach zaobserwowano także powiązanie przyczynowo skutkowe, wiec pozwolę sobie ogólnie skomentować to proste rozumowanie.
Scenariusz 1
Teza z kongresu w przetlumaczeniu z języka poprawności brzmi tak: kobiety mają predyspozycje genetyczne mózgu, ktore dają im przewagę w zarządzaniu przedsiębiorstw. To teza prawdopodobna. Można założyć, że różnice statystyczne w pewnych zachowaniach czy motywacjach istnieją. Czy przekładają sie na przewagę w zarządzaniu? Może. A przynajmniej w przypadku niektórych rodzajów przedsiębiorstw.
Popatrzmy na inne możliwe interpretacje.
Scenariusz 2
W firmach odnoszących sukces w większym stopniu zwraca się uwagę na kompetencje przy wyborze kadr. Kobiety stanowią połowe populacji i generalnie mają już zbliżone możliwości edukacyjne do mężczyzn. Więc przy wyborze wg kompetencji naturalnym jest, że część managerow będzie statystycznie kobietami. Tyle, ze to nie ma żadnego związku z zaleceniem wyboru kobiet – wręcz przeciwnie – nie należy wybierać kobiet, a lepszych.
Scenariusz 3
W populacjach malp wyższych samice czesto podnoszą swój status w grupie dzięki świadczeniu uprzejmości seksualnych oraz budowie zależności opartych na prostych kontaktach (iskanie). Samce zaś budują swoją pozycje dzięki posiadaniu widocznego haremu. Łatwo zauważyć, że w przełożeniu na społeczności ludzkie i korporacje, takie zjawiska też występują. W przypadku modelu macho grupa dominujących męskich managerow będzie promować pewna liczbę kobiet w rolach kochanek lub dekoracji (hostessy, asystentki, członkowie zarządu ds. PR). Dodatkowo, zarowno u szympansow jak i ludzi mocno funkcjonują grupy samców-przyjaciół, do ktorych wstęp kobiet jest niemożliwy.
Bardzo agresywnie zarządzana firma z kulturą macho może odnosić sukces, ma kobiety wysoko w hierarchii (na stanowiskach dekoracyjnych), ale jest jak najdalsza od wizji feministek.

Czesto w małych firmach właścicielami są kobiety, bo w takiej firmie silnie występuje model 2 – kompetencyjny. W korporacjach są społeczności, czyli włączają sie mechanizmy naturalne i utrzymanie modelu kompetencyjnego wymaga wielkiej uwagi zarządu.

Model mechanicznego preferowania kobiet (parytet) jest szczególnie trudny do utrzymania, ponieważ jest przeciwny racjonalnemu modelowi kompetencyjnemu i jest na dodatek przeciwny naturze gatunku. Budzi opór zarówno ze strony rozumu jak i uczuć. Jako jedyne uzasadnienie pozostaje prosta eugenika o podłożu ideologicznym.

  • Share/Bookmark

Odpowiedz